fbpx
dla ciała,  odchudzanie,  sport,  zdrowie

Kuszący świat dopingu i hormonów

Wielu sportowców, osób próbujących zwiększyć swoją masę ciała, ćwiczących fitness chcąc przechytrzyć swój organizm, wymagając od niego więcej niż ten jest w stanie im dać, przyjmują różnego rodzaju środki, które pozwalają (na krótką metę) im to osiągnąć.

Doping to wkład hormonów w optymalizację. Dotyczy to nie tylko sportu. Hormony mogą także upiększać, dodają siły, wytrzymałości, pomagają schudnąć. Powodują, że szynka jest chuda, a świnia szybciej nadaje się do uboju. Są to środki popularne w środowisku gwiazd i piękności Hollywood, wśród rolników i kulturystów.

Hormony kuszą – mogą nawet zwiększyć popęd seksualny oraz powstrzymać starzenie się organizmu. Pozwalają osiągnąć cel, pewien stopień perfekcji.

Środki dopingujące jednak mają też swoją ciemną stronę. Nigdy nie wiadomo kiedy się ona ujawni: po kilku dniach, miesiącach a może latach …. Może za kilka miesięcy zacznie się od astmy, a po kilku latach skończy zaburzeniami rytmu serca a w efekcie śmiercią.

Bardzo często nie da się ocenić jakie skutki uboczne mogą grozić.

Najczęstszymi klientami kreatywnych chemików są rowerzyści. To niesamowite jakich rzeczy potrafią oni dokonać kiedy we krwi znajdzie się więcej tlenu. Lista zwycięzców Tour de France, którzy korzystali z dopingów jest dość pokaźna. Ale i w innych dyscyplinach są dość popularne. Liczy się to aby stanąć na podium. Amerykańska medalistka igrzysk olimpijskich w lekkoatletyce w 2000 roku w Sydney zdobyła 3 złote medale i 2 brązowe. W 2007 roku przyznała, że była wówczas pod wpływem środków dopingujących.

Mischa Klaber, socjolog sportu z Politechniki w Darmsstadt twierdzi, że w Niemczech regularnie sięga po środki dopingujące więcej niż 1 mln osób. Są to nie tylko osoby nastawione na sukces typu podium. Zaliczają się tu Ci, którzy chcą uformować ciało, Ci którzy ćwiczą fitness i nastawieni na spalanie tkanki tłuszczowej. Jest też młodzież …. W USA 6 – 8 % młodych ludzi ma doświadczenie z dopingami, sterydami, hormonami.

Szczególnie na młodzież środki dopingujące mają uzależniający wpływ, niemal jak „ciężkie” narkotyki. Powodują u nich agresję i stany euforii na przemian. Zdarzają się stany depresyjne oraz myśli samobójcze w momencie przestania stosowania tych środków.

Sport niewątpliwie wpływa profilaktycznie w zapobieganiu miażdżycy oraz zawałom serca. Stosowanie dopingu, hormonów czy tym podobnych niszczy te dobroczynne właściwości i działa wręcz odwrotnie.

Są też i tacy, który próbują poprawić swoje wyniki stosując lekarstwa, np. lek dla osób z chorobą nerek czy anemią: erytropoetyna. Jest to hormon, który pilnuje procesu tworzenia czerwonych krwinek, które zajmują się transportem tlenu do krwi. Ale mroczna strona tego leku powoduje nadmiar czerwonych krwinek co powoduje zakrzepy, problemy z krwiobiegiem a nawet śmierć.

Również insulina wykorzystywana jest do takich celów. Powoduje ona szybsze zagnieżdżenie cukru w mięśniach, co daje więcej energii. Wadą jednak jest to, że nadmiar cukru we krwi powoduje uszkodzenie organów wewnętrznych.

Nie istnieją żadne środki dopingujące, które przynosiłyby korzyści w postaci spalonej tkanki tłuszczowej, rozbudowanych mięśni i super samopoczucia nie przynosząc przy okazji serii efektów ubocznych, którymi mogą być m.in.:

  • problemy sercowo naczyniowe
  • ginekomastia – powiększenie jednego lub obu sutków u mężczyzny
  • bóle głowy
  • problemy z nerkami
  • obniżony system odpornościowy
  • impotencja (początkowym efektem jest wzrost popędu seksualnego ale z czasem występuje sytuacja odwrotna – na szczęście ten proces jest odwracalny)
  • wysokie ciśnienie krwi
  • zatrzymanie wody w organizmie
  • obniżenie głosu u kobiet
  • powiększenie łechtaczki
  • zmiany skórne
  • agresja, stany depresyjne

Powyższe skutki uboczne są jednymi z najpopularniejszych i najczęściej występujących. Że nie występują natychmiast używający ich nie zdają sobie sprawy lub nie dopuszczają do świadomości, że w przyszłości mogą się takich efektów doczekać. Zwykle sądzi się, że to złe dosięga innych a nie nas samych ….. Proponuję jednak zastanowić się wielokrotnie zanim ktokolwiek z Was po nie sięgnie.

Źródło: „Kalorie pełne kłamstw” Dr Hans – Ulrich Grimm

źródło zdjęcia: mgr.farm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CommentLuv badge