7 rad jak przeżyć święta i nie zobaczyć na wadze dodatkowych kilogramów

źródło: polskatradycja.pl

Święta to czas, kiedy nawet jak ktoś jest na diecie, czy na co dzień nie je słodkości itd. to w tym magicznym czasie odpuszcza zasady. I bardzo dobrze, trzeba podjeść sobie świątecznych potraw przygotowanych specjalnie na wigilijny stół. Ale nikt nie chce jednocześnie zobaczyć 2 kilogramów więcej wchodząc na wagę po świętach. Da się to zrobić, ale pewnych zasad należałoby przestrzegać. Oto one:

  1. Pilnuj odstępów między posiłkami. Nie ruszaj cały czas buzią. Zjesz, odczekaj 2,5 godziny, zjesz i znów odczekaj. 2 godziny przed snem przestań już jeść.
  2. Potrawy typu ryba, pierogi, barszcz, sałatki, mięso jeśli jadasz – wszystko jest ok, ale w czasie świąt odpuść ciasta i nie jedz pieczywa. Nie potrzebne Ci, już lepiej delektuj się innymi smakołykami, chleb masz na co dzień. Tym sposobem ograniczysz trochę kalorii. Jeden kawałek ciasta Ci nie zaszkodzi, ale jeden ! Ogólnie jak jesz rybę to bez sosu, jak jesz śledzie to nie pakuj na talerz kopy sosu majonezowego, ciut na smaka ok, ale ogranicz takie rzeczy.
  3. Niech nie przyjdzie Ci do głowy taki niecny plan, że skoro już i tak odpuszczasz na te dni dietę, to pójdziesz na całość i będziesz się objadać na zapas. To najgorsze co możesz zrobić i będziesz potem żałować. Ponadto jak dwa czy trzy dni totalnie odpuścisz to ciężko będzie potem powrócić do prawidłowego odżywiania.
  4. Wypij codziennie rano na czczo szklankę ciepłej wody z cytryną, oraz taką samą szklankę wieczorem przed snem. Pobudzi to trochę Twoje trawienie. Pamiętaj również o piciu wody w ciągu dnia.
  5. Znajdź godzinę w ciągu dnia na ćwiczenia jeśli w ogóle ćwiczysz, a jak nie to wyjdź na spacer, spal trochę kalorii.
  6. A co jak jednak się przejesz ? Nie denerwuj się na siebie. Nic nie poradzisz. Nie dopychaj się ze złości twierdząc, że już i tak wszystko jedno, zaparz miętę, wypij i daj odpocząć żołądkowi.
  1. No i nie wchodź na wagę tuż po świętach. Po co masz się denerwować ? 🙂 Odczekaj ze 2 dni podczas których wrócisz na normalne tory z odżywianiem i ewentualnie wtedy wejdź na wagę.

Zapraszam również na mój instagram https://www.instagram.com/dietetyk_ewelina_palecka/

Jeśli interesuje Cię dieta zapraszam po wiecej informacji TUTAJ

Zioła jako lekarstwo

Pozytywne zdrowotne działanie ziół na organizm ludzki znany jest od dawna. Zioła potrafią zrobić dla organizmu naprawdę wiele dobrego. Czasem ich działanie jest skuteczniejsze nawet niż lek. Potrafią odtruć, oczyścić organizm, zwalczyć choroby.

Zioła zawierają witaminy, minerały oraz kombinację składników chemicznych wpływających zdrowotnie na organizm.

Zioła można stosować jako napary lub też kupować w kapsułkach. Niektóre z nich z przyjemnością się pije, inne zaś, te które są nie do zniesienia w smaku można faktycznie połykać zamknięte w kapsułce.

Stosując zioła systematycznie można oczyścić organizm, wiele z nich działa odtruwająco. Z tym, że aby przeprowadzić taką kurację ziołową, najlepiej wcześniej przejść na zdrowe odżywianie.

Nic nie da gdy będziemy jeść hamburgera i popijać go np. naparem z jagód jałowca. Zioła pomogą pozbyć się toksyn z organizmu, pomogą oczyścić, ale gdy w czasie picia ziół jednocześnie będziesz tych toksyn dostarczać, to terapia nie będzie nic warta. Samo picie ostropestu słabo wpłynie na wątrobę jeśli nadal będziesz pić duże ilości alkoholu i zajadać fast foody, natomiast przejście na zdrowe produkty plus picie ostropestu odnowi wspaniale Twoją wątrobę.

 

 

Za pomocą ziół możesz usunąć z organizmu:

  • substancje zwierzęce np. pasożyty
  • substancje mineralne np. ołów, rtęć
  • substancje roślinne np. grzyby, bakterie
  • substancje chemiczne np. sztuczne dodatki do żywności

Moc oczyszczającą ma cała masa ziół, które można ze sobą łączyć co wzmacnia efekt. Oczyszczanie można odczuwać w postaci wydzielin schodzących z zatok, z nosa, z płuc, jelit czy skóry. Ale tak jak wspomniałam wcześniej, podczas oczyszczania organizmu ziołami należy zdrowo się odżywiać i przed takim detoksem należałoby najpierw przejść na zdrową dietę, aby organizm był na tyle silny by móc wyrzucać toksyny na zewnątrz.

W skład oczyszczania ziołowego wchodzą następujące zioła:

Ostropest – idealne zioło oczyszczające wątrobę

Kwaśnica inaczej berberys – działa na wątrobę, pęcherzyk żółciowy, żołądek i narządy trawienne. Ma właściwości antybakteryjne i antygrzybiczne.

Jagody jałowca – działają odtruwająco na nerki i pęcherz moczowy.

Cascara sagrada – działa wzmacniająco na mięśnie jelit i wspomaga wydalanie. Jest to najlepszy i najbezpieczniejszy środek przeczyszczający.

Dziewanna – wspomaga wydalanie toksyn z oskrzeli i płuc. Korzystnie wpływa także na układ moczowy.

Owoce głogu – wzmacniają serce i poprawiają krążenie krwi. Rozszerzają naczynia krwionośne, poprawiają zdolność układu krążenia do przyswajania wartości odżywczych a także do usuwania toksyn.

Echinacea i gorzknik kanadyjski – oba zioła działają wzmacniająco na układ immunologiczny. Odtruwają krew i limfę. Stosowane razem dają lepsze efekty.

Czosnek – doskonale wpływa na oczyszczanie krwi. Jest naturalnym antybiotykiem i składnikiem przeciwgrzybicznym.

Pieprz cayenne – wzmacnia działanie wszystkich innych ziół.

Wszystkie zioła należy przyjmować wedle zaleceń na opakowaniu.

 

Źródło: „Naturalny detoks” dr Bruce Fife

Siarka organiczna, „pierwiastek młodości i piękności” – co potrafi dla Ciebie zrobić ?

 

Siarka organiczna (MSM) nie jest pierwiastkiem, o którym się dużo mówi, który się stosuje, używa …. no i nie wiem dlaczego, bo korzyści z niej płynące są niesamowicie rozległe i skuteczne.

Siarka występuje we wszystkich tkankach organizmu. Wpływa na jego całościowe funkcjonowanie: na stan włosów, paznokci, cery, na funkcjonowanie mózgu, wątroby, wspomaga leczenie cukrzycy czy miażdżycy …. itd


Co może zrobić dla wątroby ?

Siarka stymuluje wątrobę do wydzielania kwasów żółciowych. Sprzyja odtruwaniu wątroby wiążąc metale ciężkie i nikotynę i pomagając wydalić je z organizmu. Wspomaga wydzielanie toksyn z organizmu w ogóle.

Ponadto ogranicza nadkwasotę i likwiduje zgagę. Natomiast w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy jest niezastąpiona.

Co może zrobić dla stawów ?

Niedobór tego składnika powoduje utratę elastyczności stawów i pogorszenie stanu kości. Siarka jest podstawowym składnikiem mazi stawowej i dlatego jej brak powoduje, że stawy zaczynają o siebie trzeć i wzajemnie się niszczą. Kąpiele siarkowe działają wspaniale, bo powodują ulgę w bólu i powrót do sprawności stawów. Ponadto siarka działa przeciwzapalnie.

Kąpiele siarkowe pomocne są nie tylko na stawy, ale i na rwę kulszową i barkową, na kręgosłup, sprawdzają się po różnego rodzaju urazach czy zwichnięciach.

Co może zrobić dla włosów, skóry i paznokci ?

Zacznijmy od tego, że trzy podstawowe białka czyli kolagen, elastyna i keratyna nie mogłyby istnieć bez siarki, zatem porost włosów i paznokci byłby zakłócony bez tego pierwiastka.

Dzięki siarce następuje:

  • szybszy wzrost włosów i paznokci
  • zgęstnienie włosów
  • twardsze paznokcie
  • gładsza skóra
  • redukcja trądzika młodzieńczego
  • redukcja blizn
  • szybsze gojenie się ran
  • wspomaganie leczenia topowego zapalenia skóry, łuszczycy, egzemy, twardziny

Kąpiele siarkowe powodują, że skóra staje się gładsza, miękka i sprężysta. Taka kąpiel potrafi również walczyć z zakażeniami bakteryjnymi i grzybiczymi skóry.

Skutki niedoboru siarki :

Gdy siarki jest za mało odczuwamy zmęczenie, obniżenie nastroju, niepokój, skóra staje się blada, pojawiają się zmarszczki, paznokcie się łamią lub rozdwajają.

Co bardzo ważne, niedobór siarki powoduje, że takie pierwiastki jak magnez, potas, żelazo, jod, krzem, mangan, wapń są bardzo słabo przyswajalne.

To nie koniec, bo niedobór a raczej brak tego pierwiastka może doprowadzić do osłabienia narządu wzroku a nawet może doprowadzić do zaćmy !

Jeśli chodzi o nadmiar siarki czy przedawkowanie to nie stanowi ona zagrożenia toksycznego, bo jej nadmiar jej łatwo usuwany z moczem.

 

Źródło: „Terapia siarką” Tomasz Woźniak

Oczymlekarze.pl”

Grejpfrut – na odchudzanie, na oczyszczanie, na zdrowie

 

Wiem, że sporo osób nie przepada za tym owocem ze względu na jego gorzkawy i kwaśny smak. Tak, samego grejpfruta to i ja za bardzo nie lubię, ale wystarczy wrzucić w kawałkach do miseczki, polać miodkiem i już pycha.

Warto przekonać się do tego owocu, bo korzyści jakie płyną z zajadania się nim są ogromne.

 

grafika ukradziona z : kobieta.onet.pl

 

Przede wszystkim to bogate źródło witamin i mikroelementów. Zawiera on:

  • witaminy C tyle, że pokrywa dzienne na nią zapotrzebowanie organizmu
  • witamina A
  • witaminy z grupy B
  • witamin młodości E
  • witamina PP
  • kwas foliowy
  • wapń
  • żelazo
  • fosfor
  • cynk
  • magnez
  • mangan

Całkiem pokaźna lista. Dzięki temu grejpfrut ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Doskonale wpływa na układ krwionośny. Wypłukuje złogi cholesterolowe, usprawnia układ krążenia a tym samym zapobiega miażdżycy, nadciśnieniu, udarom i zawałom. Kolejna rzecz to ochrona przeciwnowotworowa. Owoc ten zawiera przeciwutleniacze, które niszczą wolne rodniki i tym samym hamują namnażanie się niektórych komórek nowotworowych. Na rynku dostępne są wyciągi z grejpfruta lub jego pestek.

Flawonoidy zawarte w grejpfrucie oczyszczają organizm z toksyn. Szczególnie pozytywny wpływ mają na wątrobę i nerki. Wątrobę skutecznie regenerują a na nerki korzystny wpływ ma ich moczopędne działanie.

Owoc ten mogą a nawet powinny spożywać osoby chore na cukrzycę i te z insulinoopornością. Ma on bardzo niski indeks glikemiczny, a niektóre źródła podają, że wpływa na produkcję insuliny i potrafi obniżyć poziom glukozy we krwi.

A do tego mamy jeszcze wspomaganie odchudzania. Grejpfrut jest niskokalorycznym owocem, a ponadto korzystnie wpływa na przemianę materii i wspomaga rozpad tłuszczów. Przy okazji dzięki błonnikowi daje uczucie sytości.

No i na koniec to jego właściwości odmładzające dzięki zawartej w nich witaminie E.

Jest jednak uwaga. Osoby, które przyjmują jakieś leki powinny skonsultować z lekarzem objadanie grejpfrutami, gdyż może on zwiększać stężenie niektórych z nich kilkakrotnie. Przykładowo grejpfrut w połączeniu z lekami na alergie może powodować arytmię serca. Nie znam listy leków przeciwwskazanych wraz z grejpfrutem dlatego warto to prześledzić jeśli ktoś jakieś przyjmuje.

Po jakiej diecie występuje efekt jojo ?

Często zdarza mi się kiedy rozpisuję komuś dietę, lub mam rozpisać, pytanie: „A czy po tej diecie nie będzie efektu jojo” ? Na to pytanie odpowiedź brzmi: i tak i nie.

Nie istnieje dieta po której nie ma efektu jojo, ani nie istnieje dieta po której efekt jojo jest. Wszystko zależy od tego jakie menu pojawi się w naszym życiu po zakończeniu jakiejkolwiek diety.

Mówi się, że jak ktoś drastycznie i szybko schudnie to grozi mu efekt jojo, mówi się, że brak aktywności fizycznej po zakończeniu diety może doprowadzić do efektu jojo.

Prawda jest taka, że osoba, która chce schudnąć musi przejść na dietę, która wziąwszy pod uwagę jej aktywność fizyczną, będzie zawierała mniej kalorii niż organizm danej osoby spali. Jeśli osoba jest zdrowa chudnie sobie w jakimś tempie, szybciej czy wolniej. Po określonym czasie osiąga wymarzoną sylwetkę i porzuca dietę. I dlaczego u jednych występuje kumulowanie się tkanki tłuszczowej ponownie a u drugich nie ? Jest to wynik tylko i wyłącznie tego, co spożywa ta osoba po zakończeniu diety. Zwykle efekt jojo występuje gdy osoba taka zaczyna spożywać więcej kalorii niż jej organizm potrzebuje. Pozwoli sobie na pizzę, na słodkości, bo przecież jest szczupła, wszystko jest fajnie. Tak, ale do czasu kiedy ta osoba nie zacznie nadużywać tego typu rzeczy. Można pozwolić sobie oczywiście i na pizzę i na kebaba i na tort, ale sporadycznie, raz na dwa tygodnie powiedzmy, czasem raz na tydzień, a czasem raz na miesiąc.

Pozostały czas to zdrowa, zbilansowana dieta …. w zasadzie to nie dieta a zdrowy, zbilansowany styl życia.

Niestety często zdarza się, że niektórym osobom wymyka się to spod kontroli i z dnia na dzień ich dieta zaczyna wyglądać tak, że dziś niewinna pizza, jutro niewinny cukierek, za dwa dni: „ach tylko hot dog i jutro nic nie jem”, jutro jednak kawałek ciasta u koleżanki i to wszystko prowadzi do tego, że niepostrzeżenie nie mieścimy się w spodnie. Zastanawiamy się co się stało ? I w efekcie zwalamy winę na dietę, na której wcześniej byliśmy, że była zła i mamy efekt jojo. My jesteśmy przecież niewinni, to dieta była źle dobrana ….. 🙂

Jeśli chodzi o zbyt szybki ubytek wagi, to fakt, zaprzestanie diety i zwiększenie ilości spożywanych kalorii może doprowadzić do ponownego tycia, ale to wciąż będzie wina tego co ta osoba je po zakończeniu diety. Nie można po stosowaniu diety np. 1300 kcal przejść nagle na 2300 kcal, podczas gdy zapotrzebowanie organizmu będzie 1700 kcal.

Czy ktoś wyobraża sobie jakąkolwiek dietę, po której zaprzestaniu objadając się bez opamiętania nie przytyjemy ? Nie ma takiej diety. Ktoś kto schudł nie ma wyjścia, zdrowy styl życia pozostaje z nim na zawsze. Jest impreza, pozwalamy sobie na coś więcej, jest wesele, pewnie, że trzeba pojeść pyszności, są urodziny – trzeba zjeść torta, ale to są tylko okazje. Pozostałe dni to zdrowe jedzonko i woda nie coca cola. To proste i logiczne.

Podsumowując stwierdzenie: „efekt jojo” to przykleiło się ono do każdego przypadku wzrostu wagi po diecie, przypisując winę właśnie diecie a nie osobie jej stosującej.

Należy zapamiętać sobie jedno: czy to się będzie nazywało: efekt jojo, czy efekt łakomstwa to finał jest ten sam – jeśli po zakończeniu diety nie będziesz odżywiać się zdrowo i rozsądnie z małymi tylko wyjątkami, zaczniesz przeginać, zajadać się fast foodami, słodyczami – zaczniesz tyć i kropka.

Zapraszam również na mój instagram https://www.instagram.com/dietetyk_ewelina_palecka/

Jeśli interesuje Cię indywidualnie rozpisana dieta zapraszam po więcej informacji TUTAJ

Niebezpieczne składniki wód smakowych

Woda smakowa przez większość osób uważana jest za zdrową, no bo w nazwie jest woda. Ktoś może pomyśleć, że do wody mineralnej czy źródlanej dodano sok z owocu i wszystko jest pięknie. No ale zaraz, zaraz, czy ktoś zerknął kiedykolwiek na skład takiej wody ? Bo tutaj już tak kolorowo to nie wygląda. Przyjrzyjmy się np. smakowej nałęczowiance.

Skład: naturalna woda mineralna nałęczowianka 95%, syrop glukozowo fruktozowy i cukier, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, naturalny aromat cytrynowy z innymi naturalnymi aromatami, naturalny aromat grejpfrutowy z innymi naturalnymi aromatami, substancje słodzące: acesulfam K i sukraloza.

Co to oznacza ? To, że wraz z cukrem i syropem glukozowo fruktozowym spożywasz nawet 350 kcal wypijając jedną taką butelkę wody. Tylko w jednej szklance takiej wody jest 2 łyżeczki cukru ! Co oznacza, że wypijając całą butelkę spożyjesz 14 łyżeczek cukru, a to więcej niż jeden pączek.

Ale same kalorie to nie wszystko. Syrop glukozowo fruktozowy to słodki smak chorób. Powoduje on gwałtowne stężenia insuliny i glukozy we krwi, prowadzi do insulinooporności i cukrzycy typu 2. Powoduje wzrost stężenia trójglicerydów, a tym samym przyczynia się do rozwoju miażdżycy, choroby niedokrwiennej serca, zawałów, stłuszczenia wątroby. Ponadto zaburza metabolizm miedzi i prowadzi do anemii. Ja myślę jednak, że to nie wszystko tym bardziej, że składnik ten nie został jeszcze do końca zbadany z uwagi na krótki czas swojego istnienia.

Acesulfam K – środek słodzący nie zawierający kalorii, ale za to budzący wiele niepokoju, gdyż według badaczy do jego produkcji wykorzystuje się silnie rakotwórczy rozpuszczalnik – chlorek metylu. Może wywoływać problemy żołądkowe, problemy z centralnym układem nerwowym, bóle głowy, zaburzenia pracy wątroby i nerek, a także problemy ze wzrokiem.

Sukraloza – badania nad tym składnikiem przeprowadzone na zwierzętach zawierają niepokojące odkrycia, a mianowicie wysokie jego dawki wywołały:

  • kurczenie się grasicy i śledziony
  • powiększenie wątroby i nerek
  • zahamowanie wzrostu dojrzałych osobników i noworodków

Ta substancja sama w sobie nie jest szkodliwa, jednak niestety rozkłada się w organizmie do niebezpiecznych związków, które uznawane są za rakotwórcze.

Inne wody np. taka jak ta Polaris

zawierają jeszcze dodatkowo aspartam, a ten akurat został zbadany dokładnie. Badacze przedstawiają go jako rakotwórczy ze względu na metanol wydzielający się podczas metabolizowania tego składnika.

Kolejny składnik w wodzie polaris to benzoesan sodu, który w wysokich dawkach może oddziaływać niekorzystnie na nasze zdrowie, połączony z witaminą C może przekształcać się w szkodliwy benzen, a jak wiemy wielu producentów witaminę C do produktów dodaje.

Tym oto sposobem z wody smakowej zrobił nam się napój niezdrowy i wysoce kaloryczny.

Jeśli nie lubisz czystej wody zrób sobie smakową sam. Nie ma nic prostszego, wystarczy do wody wycisnąć pomarańczę, cytrynę, wrzucić kilka listków mięty i woda smakowa jak malowana, mniam 🙂

 

.