Te dodatki do żywności omijaj z daleka !!!

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że każdego roku spożywasz około 70 kg dodatków do żywności ? Zawierają je wszystkie paczkowane, puszkowane, gotowe produkty, przyprawy czy napoje. Czasem dodaje się naturalne dodatki, no ale te chemiczne zdecydowanie przeważają. Jest ich 3000 rodzajów !!! a niektóre z nich mogą być trujące nawet w małych ilościach. Zapewnienia producentów, że ilość zawarta w danym produkcie jest bezpieczna można podzielić na pół …. bo cóż to znaczy ? Faktycznie producent nie kłamie: ilość dodatków jaka jest zawarta np. w paczce chipsów rzeczywiście Ci nie zaszkodzi, ale przecież ta paczka chipsów to nie jedyny produkt z dodatkami jaki zjadasz w ciągu dnia, tygodnia czy miesiąca …. To tak jakby powiedzieć, że malutka ilość arszeniku Cię nie zabije 🙂 no fakt, nie zabije, ale czy chcesz go jeść codziennie po troszeczku ?

Rodzaje dodatków:

Substancje słodzące

  • naturalne: surowy miód, surowy syrop klonowy, melasa, nieprzetworzony cukier trzcinowy, surowy sok z trzciny cukrowej, syrop ryżowy, itd.
  • przetworzone: biały cukier, brązowy cukier, syrop kukurydziany, sacharoza, fruktoza, maltoza, dekstroza, przetwarzany miód, syrop klonowy poddany przeróbce, itd.
  • sztuczne: sacharyna, aspartam, sukraloza, cyklamat

Aromaty

Istnieje ponad 2000 różnych rodzajów aromatów, z czego 500 jest naturalnych, reszta to substancje syntetyczne.

Barwniki

Dodawane do żywności w celu nadania jej ładniejszego wyglądu. Wiele szkodzących zdrowiu zostało aktualnie wycofanych z użycia ale nadal istnieją takie, których powinniśmy unikać. Są dodawane do pakowanej, przetworzonej żywności, do leków, syntetycznych witamin oraz cukierków.

źródło: m.mistrzbranzy.pl

Środki konserwujące

Dodawane do żywności w celu zapobiegania utlenianiu oraz zabijania mokroorganizmów. Są to trucizny ! Również mniejsze ich ilości są szkodliwe. Zawiera ja niestety większość zwykłych pokarmów a spożywamy je na śniadanie, obiad czy kolację na okrągło. Istnieje około 100 różnych rodzajów konserwantów.

Inne dodatki

Poza wyżej wymienionymi istnieją również dodatki takie jak: kwasy, zasady, bufory, wybielacze, substancje przyspieszające dojrzewanie, substancje utrzymujące wilgoć, emulgatory, stabilizatory itd.

Jedząc w fast foodach, jedząc przetworzoną żywność, jedząc pożywienie z pojemników, puszek, paczek foliowych itd. narażasz się na poważne skutki uboczne jakie niosą użyte w nich dodatki. Co interesujące niektóre dodatki mają znikomy negatywny wpływ na zdrowie, ale w połączeniu z innymi dodatkami do żywności oraz np. tytoniem, alkoholem czy nawet substancjami naturalnie występującymi w ludzkim organizmie ten wpływ potęguje się niesamowicie i może stać się nawet śmiertelny.

Na co zwracać uwagę na etykiecie ?

Ogólnie jeśli nazwa składnika jest kilkusylabowym słowem, to możesz uznać, że jest to prawdopodobnie substancja wytworzona chemicznie i należy jej unikać. Im dłuższa lista substancji tym większe prawdopodobieństwo, że znajdują się tam dodatki chemiczne a ponadto dodatkowe zanieczyszczenia, które znalazły się w produkcie podczas procesu przetwarzania. Generalnie można powiedzieć, że jeśli lista składników przekracza ilościowo 12 to jest to tragiczny jeśli chodzi o skład produkt.

Oto lista dodatków, których należy unikać (patrz na etykiety) :

  • azotyn i azotan sodu
  • benzoesan sodu
  • BHA
  • BHT
  • BVO
  • dwutlenek siarki
  • EDTA
  • galusan propylu
  • glikol propylenowy
  • karagen
  • krzemian glinu
  • MSG
  • naturalny aromat dymu
  • olestra
  • pirosiarczyn
  • propionian sodowy
  • przetworzone i rafinowane substancje słodzące
  • siarczan sodowy
  • sorbitol
  • sztuczne aromaty
  • sztuczne barwniki
  • sztuczne substancje słodzące
  • THBQ
  • uwodornione oleje roślinne
  • wodorosiarczyny
  • sól

Istnieje jeszcze coś takiego jak dodatki śladowe, które znajdują się w żywności a nie są ujęte w składzie produktu. Np prawie zawsze gdzie w składzie wymieniona jest sól można uznać, że jest ona z domieszką krzemianu glinu. Sól morska, himalajska czy kamienna nie zawierają tego składnika. Inne dodatki chemiczne nie uwzględniane na opakowaniach to: herbicydy, fungicydy, woski z ropy naftowej, itd. …… Ponadto materiały z których zrobione są opakowania dostają się do żywności, np. z butelek plastikowych wydostaje się polichlorek winylu ….

Jak sami widzicie są tego ogromne ilości. Jeśli nie zwracamy uwagi na to co jemy, w jakich opakowaniach zostało zakupione, w czym żywność przechowujemy, ilość dodatków chemicznych jaka dostanie się do naszego organizmu może być ogromna. Teraz pewnie nie dziwi Cię zdanie z początku tego artykułu, że człowiek jest w stanie w ciągu roku zjeść takich dodatków 70 kg !!!

Unikaj paczkowanej, gotowej żywności, a jeśli już zdecydujesz się taką kupić czytaj etykiety !!!

źródło” „Naturalny detoks” dr Bruce Fife

Skuteczny sposób na wyeliminowanie pasożytów z organizmu

Według niektórych ekspertów do spraw zdrowia problem pasożytów dotyczy 80 % społeczeństwa. Jest to ogromna liczba biorąc pod uwagę fakt, że pasożyty wyrządzają więcej szkód i zabijają więcej ludzi niż nawet rak. Prawdopodobnie połowa populacji świata jest zainfekowana pasożytami takimi jak glisty, tęgoryjce czy włosogłówki. Część z nas nawet nie zdaje sobie sprawy, że je ma. Nie każdemu przyjdzie do głowy, żeby od tak iść sobie zrobić badania, a znów nie u wszystkich którzy na badanie się zdecydują pasożyt zostanie wykryty. Niestety, ale laboratoria są w stanie wykryć 40 do 50 rodzajów pasożytów, a jest ich tysiące. Inna sprawa jest taka, że badanie pobiera się z kału, a wiele pasożytów nawet nie żyje w układzie trawiennym.

Problemy typu dyskomfort w jelitach, bóle pleców, problemy ze wzrokiem czy zaburzenia emocjonalne większość ludzi nawet nie łączy z pasożytami, a mogą one właśnie takie dolegliwości powodować. Z pasożytami możemy żyć lata i nie mieć o tym pojęcia. Ból w stawach, zatwardzenie, nerwowe tiki również mogą mieć z nimi związek.

Pasożyty mogą pochodzić z różnych źródeł. Wystarczy, że wyjdziesz na dwór i możesz wrócić z pasożytem, wystarczy, że zjesz cokolwiek bez mycia rąk. Aby uniknąć zakażenia musiałbyś żyć w mega sterylnym środowisku, a jest to niemożliwe.

No ale na szczęście mamy leki występujące w naturze, które zabiją wszystkie pasożyty i złożone przez nie jaja. W przeciwieństwie do tych wyprodukowanych w fabryce nie mają żadnych skutków ubocznych !

Są to:

  • łupiny czarnego orzecha
  • piołun
  • goździki

Łupiny orzecha i piołun zabijają dorosłe osobniki pasożytnicze, natomiast goździki zabijają jaja. Łupiny orzecha to najlepszy naturalny lek przeciwpasożytniczy, można go dostać i spożywać w postaci wyciągu.

Piołun znów jest bardzo gorzki i dobrze jest go łykać w tabletkach. Można kupić sobie to zioło luzem i samemu zapakować w kapsułki. Jeśli gorycz Ci nie przeszkadza, to i napar możesz sobie pić. Goździki natomiast najlepiej kupić w całości i samemu mielić, gdyż te gotowe zmielone na półkach sklepowych leżące po kilka miesięcy niestety ale nie posiadają już związków chemicznych zabijających pasożyty. W internecie dostępne są również produkty przygotowane ze wszystkich trzech ziół w jednym preparacie, np. w postaci ekstraktu.

Zażywając te zioła można pozbyć się pasożytów już nawet w ciągu tygodnia, jednak kurację lepiej stosować dłużej, chociaż 3 tygodnie. W zasadzie można ją

przeciągnąć do nawet 3 miesięcy. Takie leczenie mogą śmiało przejść również dzieci. Należy tylko odpowiednio dostosować dawkę.

Ponieważ na pasożyty jesteśmy narażeni na okrągło i zewsząd: od innych ludzi, od zwierząt, z jedzenia czy z picia należałoby i można przeprowadzać sobie oczyszczanie wymienionymi ziołami dwa razy w roku profilaktycznie.

Jeśli spodobał Ci się artykuł będzie mi miło jak go polubisz 🙂

.

Źródło: „Naturalny detoks” dr Bruce Fife

Co dzieje się z Twoim krążeniem gdy spędzasz dnie bez ruchu ?

Ruch i ćwiczenia to jedyny sposób na prawidłowe rozprowadzanie krwi w organizmie. Bez ćwiczeń Twoje ciało staje się zastałym siedliskiem toksyn.

Ruch to życie, a bezruch to tylko choroby !

Krew i inne płyny w organizmie transportują substancje odżywcze z organów trawiennych i płuc do całego ciała. Krew przenosi tlen z płuc do każdej komórki. Przenosi witaminy, minerały, białka i inne składniki niezbędne do życia komórek. Krew w tym samym czasie zbiera i usuwa odpady, substancje toksyczne, trucizny i martwe komórki z organizmu. No ale ciało musi się poruszać, żeby limfa krążyła po nim i wokół komórek.

Co się dzieje więc, gdy ktoś siedzi w pracy po kilka, kilkanaście godzin, potem wraca do domu autobusem czy samochodem i też siedzi, wchodzi do domu, robi sobie jedzonko i znów siedzi, tym razem przed telewizorem ? I tak dzień po dniu, dzień po dniu …… U takiej osoby krążenie limfy jest powolne, a nawet w niektórych partiach ciała dochodzi do jej stagnacji ! W takim przypadku układ immunologiczny jest mniej skuteczny, toksyny natomiast zbierają się w miejscach gdzie występuje zastój. Zbierają się te toksyny i zbierają i w efekcie stają się ogniskami chorób i infekcji.

                                                                                                                   żarcik 🙂

Twoje komórki do życia potrzebują witamin, minerałów i substancji odżywczych. Kiedy jednak ich transport jest zaburzony zaczynają chorować, gdyż nie dostają tego na co czekają. Zaczynają chorować, umierać albo mutować. Weźmy na przykład komórki nowotworowe. One znajdują się wewnątrz każdego z nas. Ale nasz system immunologiczny na bieżąco je usuwa. A gdy krążenie jest spowolnione ta eliminacja ich nie idzie tak jak powinna a same chore komórki zaczynają się namnażać.

Kiedy ktoś spędza większość swojego czasu siedząc jego miednica i okoliczne jej rejony są szczególnie narażone na zastój substancji toksycznych. Narządom w tych okolicach zaczyna brakować substancji odżywczych oraz tlenu. Problemy z prostatą, jajnikami czy macicą są spowodowane właśnie zastojem w tych miejscach toksyn. Nie mogą one normalnie funkcjonować w takich warunkach. Ta sytuacja dotyczy również narządów wydalniczych: nerek, pęcherza, okrężnicy i odbytnicy.

                                                                                                      miewam takie 🙂 🙂 🙂

Niedawno zostały przeprowadzone badania, które dały dowód na to, że rak może rozwijać się lub rozwija na skutek ograniczenia ruchu limfy. A tempo przepływu limfy uzależnione jest od ruchu mięśni. Masaż czy choćby nawet grawitacja powodują jakiś tam ruch do pewnego stopnia, ale to nie wystarczy. Jeśli nie poruszasz swojego ciała, limfa nie może krążyć i koniec !

Zachęcam Was do jakiejkolwiek formy ruchu. Nie muszą to być godziny na siłowni, nie musisz wylewać z siebie siódmych potów. Chociaż to jest akurat jedna z fajniejszych i skuteczniejszych form pozbywania się toksyn wraz z potem, no ale pomińmy już to ….. Wystarczy, że zamiast samochodem pójdziesz do pracy na piechotę, albo gdy nie ma takiej możliwości poświęcisz czas na przechadzkę każdego dnia. Zamiast pstrykać po kanałach w tv idź wieczorem, przewietrz się, przy okazji lepiej będzie Ci się spało 🙂 Musisz siedzieć ? Wstań co jakiś czas, przejdź się …… rób cokolwiek, aby tylko nie siedzieć na okrągło na tyłku…..

źródło: „Naturalny detoks” dr Bruce Fife

Zapraszam również na mój instagram https://www.instagram.com/dietetyk_ewelina_palecka/

Jeśli interesuje Cię indywidualnie rozpisana dieta zapraszam po więcej informacji TUTAJ

Burak – król roślin okopowych

Burak jest niezwykle wartościowym warzywem, nie tylko korzeń ale i liście.

Zawiera

  • witaminy: C, B1, B2, P, B3, B5, B6, E, P, U
  • potas
  • jod
  • żelazo,
  • białka
  • błonnik
  • kwas foliowy
  • sole żelaza, wapnia, magnezu, fosforu, kobaltu

Jest to wspaniały środek przeciwko niedokrwistości, opryszczce, chorobom układu pokarmowego i naczyń limfatycznych, a także doskonały do leczenia wrzodów objętych martwicą i procesami nowotworowymi. Burak uzdrawia ociężały żołądek.

Na Rusi stosowany był od dawien dawna w szczególności sok, który służył do powstrzymywania krwawień, gojenia się opuchlizn, łagodzenia obrzęków, leczenia lekkich schorzeń i obniżenia ciśnienia. Sok z buraka był stosowany nawet w postaci kropel przy nieżycie nosa.

Piękności z dawnych lat jadły regularnie buraki oraz piły sok z tego warzywa aby utrzymać smukłą sylwetkę i ochronić świeżość skóry. Caryca Katarzyna II zamrażała sobie sok z buraka na kostki lodu i co ranek smarowała nimi twarz, dzięki czemu buzia wyglądała na świeżą i zdrową.

Buraki ułatwiają pracę wątroby i przyspieszają powstawanie choliny, która ochrania wątrobę przed stłuszczeniem i zwyrodnieniem.

Sok z buraka pomaga usuwać toksyny z organizmu i szkodliwe produkty przemiany materii a także regeneruje naczynia krwionośne.

Stosunek zawartości sodu i potasu wynosi 10 : 1 co pomaga rozpuszczać wapń, szczególnie ten nieorganiczny, który kumuluje się na skutek jedzenia żywności przetworzonej.

Burak wywiera także korzystny wpływ przy zaburzeniach funkcji tarczycy. Jest korzystny przy zaburzeniach okresu przekwitania u kobiet, jest on nawet korzystniejszy niż preparaty lecznicze czy hormony.

Przy nadmiernym spożyciu soku z buraka należy uważać, ponieważ może wystąpić skurcz naczyń układu sercowo – naczyniowego.

Dlatego świeżo wyciśnięty sok należy odstawić na 2 – 3 godziny,

wówczas szkodliwe frakcje substancji zostaną dezaktywowane.

Sok z buraka wpływa korzystnie na funkcje wydzielnicze żołądka. Jednak należy pamiętać, że przy chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, sok z buraka należy mieszać z sokiem z marchewki.

Nie należy również stosować soku z buraka u osób cierpiących na schorzenia jelit, ponieważ może wywołać zaburzenia ich pracy.

Burak również znacząco obniża ciśnienie tętnicze, więc powinny wziąć to pod uwagę osoby z niskim ciśnieniem.

Poniżej przykładowe choroby, w których burak jest pomocny:

ALERGIE

3/4 kubka surowego startego buraka mieszamy z 1/4 kubka kaszy owsianej. W ciągu dnia zjadamy 2 porcje takiej mieszanki.

CHOROBY UKŁADU ODDECHOWEGO

  • katar – sok z surowego buraka mieszamy z miodem w proporcji 2 : 1. Zakrapiamy nozdrza po 5 kropli raz dziennie. U małych dzieci używamy samego soku bez miodu.

  • przewlekłe zapalenia krtani oraz gardła – płukać gardło 2 – 3 razy dziennie gotowym sokiem z buraka

  • zapalenie migdałków, gardła i angina – do kubka świeżego startego buraka dodajemy 1 łyżkę stołową 6% octu winnego lub jabłkowego i mieszamy. Po upływie 2 godzin otrzymamy sok, którym płuczemy gardło 3 – 5 razy dziennie.

  • choroby płuc – codziennie rano na czczo wypijamy mieszankę soków z buraka, marchwi i rzodkwi w równych proporcjach. Jednorazowa porcja to 3 łyżki stołowe. Stosujemy do wyleczenia.

SCHORZENIA KRWI

  • anemia – mieszamy po 1 szklance soku z buraka, marchwi i czarnej rzodkwi, dodajemy szklankę miodu najlepiej gryczanego. Spożywamy po 1,5 – 2 łyżki stołowe przed każdym posiłkiem. Kiedy całość zużyjemy, czekamy tydzień i należy zrobić badanie na poziom hemoglobiny, następnie ewentualnie kurację powtórzyć.

NADCIŚNIENIE TĘTNICZE

  • 2 szklanki soku z buraków, 1,5 szklanki soku żurawinowego, 1 szklanka wódki, 250 gram miodu, 1 cytryna. Mieszamy, spożywamy po 1 łyżce stołowej 3 razy dziennie.

  • sok z buraka mieszamy z miodem pół na pół, spożywamy 1 łyżkę stołową 4 – 5 razy dziennie

  • przy znacznie podwyższonym ciśnieniu spożywamy po 1/2 szklanki soku z buraka 3 – 4 razy dziennie po jedzeniu. Po 5 dniach należy zmierzyć ciśnienie. Jeśli burak nie wpłynął na obniżenie ciśnienia, kurację należy przerwać i zastosować inne metody.

IMPOTENCJA

  • po 1/3 – 1/2 szklanki soku z buraków należy wypijać 2 – 3 razy dziennie. Do soku można dodać 1 łyżkę soku z selera, spotęguje to jego działanie.

ZAPARCIA

  • mieszamy w równych ilościach sok z buraka, marchwi i ogórków. Pijemy po 100 ml mieszanki przed jedzeniem 2 razy dziennie.

  • W równych częściach przygotowujemy mieszankę soku z buraka, marchwi i selera. Mieszankę pijemy wielokrotnie w ciągu dnia.

CHOROBY STAWÓW

  • sok z 1 buraka, 1 jabłka, 2 marchewek mieszamy, dodajemy 1/3 łyżeczki zmielonego korzenia imbiru i mieszamy razem. W ciągu dnia przyjmujemy 2 – 3 porcje mieszanki.

BÓLE GŁOWY

  • w odrobinie soku z buraków moczymy watę i wkładamy ją na pewien czas do uszu.

  • W czasie bezsenności lub wybudzaniu się w nocy wypijamy pół szklanki soku z buraków zmieszanego z miodem w proporcji 1 : 1

źródło: „Leczenie burakami” Lidia Kostina

Trampoliny – najcudowniejsze odtruwające i lecznicze ćwiczenia pod słońcem

Trampoliny początkowo zostały wymyślone dla rozrywki, a z czasem stały się formą ćwiczeń.

Obecnie jest to najwydajniejsza i najskuteczniejsza  forma ćwiczeń. Dzięki trampolinom można osiągnąć wszystkie korzyści naraz jakie płyną z innych ćwiczeń. A dodatkowo żadne inne ćwiczenia nie równają się z trampolinami pod względem detoksu !!!

Powodem tego wszystkiego jest to, że ćwiczenia na trampolinie zmuszają do pracy całe ciało, nie tylko nogi i ramiona. Inne ćwiczenia wprawiają w ruch niektóre partie ciała bardziej niż inne. Jednakże niemal wszystkie ćwiczenia mają wspólną cechę: opór stawiany grawitacji. Kiedy np. podnosimy ciężary walczymy z grawitacją, kiedy biegamy, czy chodzimy to każdy nasz krok jest również walką z grawitacją. No ale zobacz jak to wygląda w przypadku trampolin: kiedy ciało odbija się oddziałująca siła grawitacji zmienia się i wynosi w granicach od 0G w chwili kiedy jesteś u góry do nawet 3G kiedy lądujesz. Dla porównania normalne ziemskie przyciąganie wynosi 1G. Zatem gdy spadasz na trampolinę teoretycznie ważysz 3 razy więcej. Kobieta ważąca 60 kg przy każdym odbiciu „waży” 180 kg. Waga ta równomiernie rozkłada się na całe ciało. I tu tkwi właśnie sekret trampolin. Ciało chciał nie chciał dostosowuje się do tego obciążenia i tworzy mocniejsze tkanki, a komórki podejmują wysiłek w celu wzmocnienia się. Czyli względnie łatwy podskok z siłą 2G podwaja siłę wszystkich tkanek ciała łącznie ze wszystkimi mięśniami.

Ćwiczenia na trampolinie wzmacniają każdą komórkę, kości, chrząstkę, stawy i każdy narząd w Twoim ciele:

wątrobę, trzustkę, nerki, mózg itd.

Ruch wykonywany podczas skakania na trampolinie spręża i rozpręża tkanki i płyny ciała, a toksyny są wręcz wyciskane z komórek i tkanek, ponieważ limfa jest pompowana przez całe ciało. To najskuteczniejsza forma oczyszczenia ciała (poza dietą oczywiście).

Ponadto trampolina pobudza ruchy perystaltyczne jelit, przynosi ulgę przy zatwardzeniach a także jest skuteczna przy leczeniu artretyzmu !

Ćwiczenia na trampolinie może wykonywać każdy, nawet osoby z zaawansowanymi chorobami zwyrodnieniowymi !

Korzyści płynące z ćwiczeń na trampolinie zostały przebadane i sprawdzone przez naukowców z wyższych uczelni w USA a także przez pracowników NASA.

Nie musicie wariować i zaraz skakać godzinę…… spokojnie, stopniowo zaczynając najpierw od krótszych treningów wprowadzaj tę formę w życie. Zaczynając i forsując się godzinami po kilka razy w tygodniu możesz sobie nawet zaszkodzić gdyż zbyt duża ilość toksyn może nagle powędrować do Twojej krwi. Zatem uwalniaj toksyny stopniowo, zacznij od 15 minut i co kilka dni wydłużaj sobie czas.

Powodzenia na trampolinach 🙂

źródło: „Naturalny detoks” dr Bruce Fife

Obniż cholesterol w kilka dni

Czy to prawda, że jednorazowo spożyta porcja orzechów brazylijskich może obniżyć Twój cholesterol skuteczniej niż leki ? I w dodatku utrzymać go na obniżonym poziomie przez cały miesiąc ?

Brazylijscy badacze przeprowadzili eksperyment, co prawda tylko na 10 osobach, ale pokazał on niesamowity i niewiarygodny wynik. Osoby te dostały do 8 orzechów brazylijskich jednego dnia. Już nazajutrz okazało się, że spożycie 4 sztuk poprawiało poziom „złego” cholesterolu. Okazało się również, że poziom cholesterolu obniżał się już po 9 godzinach od ich spożycia o 20%. Co ciekawe, u tych osób zmierzono poziom cholesterolu po dwóch tygodniach, a potem po miesiącu i był on nadal na obniżonym poziomie. Można więc powiedzieć, że zjadanie 4 orzechów brazylijskich miesięcznie może utrzymać cholesterol na odpowiednio niskim poziomie. Nie radzę jednak objadać się tymi orzechami w celu uzyskania lepszego efektu, bo po pierwsze wcale taki nie będzie, a po drugie orzechy te zawierają dużo selenu i nadmierne spożycie mogłoby oznaczać jego przedawkowanie. Wystarczy jeden orzech dziennie aby dostarczyć ponad 100 % normy tego pierwiastka.

źródło: naturalnemetody.pl

A skoro już jesteśmy przy temacie selenu, to jest to bardzo korzystny pierwiastek, którego z drugiej strony nie powinno zabraknąć w naszym organizmie. Niedobory mogą powodować na przykład niedoczynność tarczycy. Selen chroni również przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i stanów zapalnych. Pierwiastek ten spowolni proces starzenia, zapobiegnie chorobom serca, zapaleniu stawów, podniesie odporność a także zmniejszy ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe.

Selen jest również doskonałym poprawiaczem nastroju 🙂 – badania wykazały, że im niższy jego poziom tym większa częstotliwość występowania depresji, lęku czy zmęczenia.

Dzięki orzechom brazylijskim zatem można obniżyć cholesterol a także za sprawą zawartego w nich selenu utrzymać w dobrym stanie swoje zdrowie.

Źródło: „Jak nie umrzeć przedwcześnie” Dr Michael H. Greger