Paź 03

Insulinooporność i hiperinsulinemia w pigułce

 

 

Co to jest insulinooporność i hiperinsulinemia ?

Jest to stan obniżonej wrażliwości tkanek na działanie insuliny, hormonu który jest odpowiedzialny za regulowanie stężenia glukozy. W takiej sytuacji poziom glukozy przyjmuje niepoprawne wartości. A to z kolei może prowadzić do cukrzycy. No ale zwykle bywa tak, że udaje się uniknąć tej choroby dzięki nadprodukcji insuliny, mówimy wówczas o hiperinsulinemii. Czyli hiperinsulinemia ratuje przed cukrzycą ale z drugiej strony wywiera niekorzystny wpływ na organizm, bo jest odpowiedzialna za tycie, za stłuszczenie wątroby, zaburza gospodarkę cholesterolową, rozregulowuje ciśnienie krwi, pracę jajników itd.

Jakie są przyczyny insulinooporności ?

Nie są one do końca znane i potwierdzone. Ogólnie uważa się, że przyczyną tej choroby jest otyłość brzuszna, potem nadmierne spożycie kalorii, jedzenie produktów o wysokim indeksie glikemicznym, stany zapalne. Mówi się również o uwarunkowaniach genetycznych. Ja jednak mam odmienne zdanie co do tej genetyki. Zwykle otyły rodzic, który ma insulinooporność przekazuje dziecku bardziej nawyki żywieniowe jakie sam ma, a nie geny. Jakoś nie widzę tego aby dziecko, które odżywia się zdrowo, uprawia sport, jest szczupłe nagle ni stąd ni zowąd miało insulinooporność. No ale to tylko moje zdanie. Wtrącę tylko, że szczupła osoba również może zapaść na tę chorobę, ale to również wynika z nieprawidłowej diety.

Wpływ otyłości brzusznej na insulinooporność ma jakby logiczny sens. W tkance tłuszczowej brzusznej toczy się przewlekły stan zapalny i wytwarzane są substancje osłabiające działanie insuliny. Skoro zaś otyłość brzuszna jest jedną z najczęstszych przyczyn insulinooporności, to należy zapytać skąd ta otyłość brzuszna się bierze ? Nie będę za bardzo zagłębiać się w ten temat, ale powstrzymać się nie mogę od odesłania Was do mojego artykułu dotyczącego oponki na brzuchu, który znajduje się TUTAJ.

Czy insulinooporność i hiperinsulinemia to to samo ?

Nie, to nie jest to samo. Insulinooporność to zmniejszona wrażliwość tkanek na działanie insuliny przy jej prawidłowym lub podwyższonym poziomie. Hiperinsulinemia natomiast to nadmierny wyrzut insuliny, który zwykle pojawia się po posiłku. Ale nadmienić należy, że te dwa schorzenia występują często w parze. Hiperinsulinemia utrzymuje przez jakiś czas poziom glukozy na prawidłowym poziomie, ale znów częste i nadmierne wyrzuty insuliny zwiększają insulinooporność.

Zarówno insulinooporność jak i hiperinsulinemię leczy się tak samo – zdrową dietą, jak i ich objawy są podobne:

  • nadmierna senność po posiłku szczególnie po węglowodanowym
  • przyrost masy ciała
  • obniżony nastrój
  • problemy z pamięcią
  • problemy z koncentracją
  • bóle głowy
  • rozdrażnienie
  • bóle stawów
  • zmiany skórne
  • uczucie zimna
  • zmęczenie
  • ogromna ochota na słodycze
  • no i problem z pozbyciem się zbędnych kilogramów

źródło: katarzyna-wawrzyniak.fitness.wp.pl

 

Czy insulinooporność ma coś wspólnego z cukrzycą ?

Tylko tyle, że jeśli nic nie zrobimy mając insulinooporność to nabawimy się cukrzycy. Oba schorzenia są odrębnymi jednostkami.

Ale mając cukrzycę można mieć jednocześnie insulinooporność. Diagnozuje się tę chorobę zarówno w cukrzycy typu 2 jak i typu 1. Wynika to u osób, które niestety nie prowadzą prawidłowej diety i muszą przyjmować coraz więcej insuliny co prowadzi do oporności na nią.

Należy pamiętać, że nie każda osoba mająca insulinooporność zachoruje w przyszłości na cukrzycę. Odpowiednie leczenie, dieta, zmiana stylu życia wykluczy tę chorobę. Ważne jest to na tyle, że insulinooporność może doprowadzić nie tylko do cukrzycy, ale i chorób sercowo naczyniowych, stłuszczenia wątroby czy niepłodności. Dlatego wprowadzenie odpowiedniej diety w odpowiednim czasie jest koniecznością. Gdy tylko zmienimy styl życia nasze zdrowie może wrócić do normy.

Co nasila i wywołuje insulinooporność?

  • nieprawidłowa dieta – słodycze, cukier, tłuszcze trans, fast foody, diety wysokobiałkowe i inne
  • siedzący tryb życia
  • albo zbyt intensywne i częste treningi
  • nadwaga
  • używki – alkohol, papierosy, narkotyki
  • brak odpowiedniej ilości snu
  • stres

A już nie daj Boże wszystko naraz.

Insulinooporność jest chorobą, która towarzyszy często innym:

  • PCOS
  • tarczyca – niedoczynność, nadczynność, Hashimoto, wole ….
  • choroby nadnerczy
  • choroby wątroby
  • nadciśnienie
  • podwyższony cholesterol
  • choroba Alzheimera
  • choroby serca

Te, które zostały wymienione są jakby następstwem insulinooporności, bądź może być na odwrót, mając którąś z tych chorób można nabawić się insulinooporności.

Dieta przy insulinooporności

Wiele diet zostało przebadanych dokładnie oraz ich wpływ na insulinooporność. Z pewnością korzyści dla zdrowia przynosi dieta DASH, dieta śródziemnomorska, oraz dieta o niskim indeksie glikemicznym. Nie wolno stosować diet wysokobiałkowych (tych akurat nie polecam nikomu!), niskowęglowodanowych, a także ketogenicznych. Wiele osób z insulinoopornością bierze się za dietę Dukana, dietę pudełkową, kopenhaską czy wysokotłuszczową. Szczerze odradzam i w zasadzie kategorycznie odradzam jeśli chcecie być zdrowi.

Osoba z insulinoopornością powinna wywalić pszenicę z diety. Wcześniej w artykule dałam link do informacji na temat pszenicy. Powinna pić 1,5 do 2 litrów wody dziennie, można do niej dodawać sok z cytryny, imbir czy miętę. Powinna jeść mnóstwo warzyw, pić koktajle czy szejki owocowe (nie bójcie się owoców), dodawać zdrowe tłuszcze z awokado, z pestek, nasion, orzechów. Zero produktów, dań przetworzonych, kupnych, gotowców ze sklepu. Oczywiste jest, że nie słodzimy cukrem, nie słodzimy fruktozą. Fruktoza z owoców jest ok, natomiast już w formie słodzika to katastrofa.

Nie dajcie się zwieść również chwytom marketingowym dotyczącym produktów dla diabetyków. To wszystko to produkty przetworzone, nie ma cukru, ale ma fruktozę, nie ma fruktozy, no to ma inne chemiczne dodatki, tak czy siak produkt do niczego się nie nadający. Co innego gdy sami przyrządzimy sobie coś w domu i wiemy jaki jest skład.

Jeśli chodzi o nabiał – jeśli ktoś nie ma nietolerancji to nie trzeba go eliminować, ale polecane są raczej produkty fermentowane typu kefir, maślanka.

Jeśli chodzi o mięso – można, ale nie ma kiełbas, kabanosów, wędlin i innych wyrobów mięsnych zwykle naszpikowanych chemią i innymi dodatkami w tym również cukrem. Kto mięsa nie je, należy uważać na takie produkty jak np. sojowe parówki wegańskie, czy ser ….. „zdrowe wegańskie słodycze” , takie produkty (zwykle są to zamienniki niezdrowych przekąsek) wydają się, zresztą jak sama ich nazwa wskazuje zdrowymi, ale niestety tak nie jest.

Ogółem rzecz ujmując omijamy wszystko co przetworzone, gotowe, w pudełkach, puszkach, konserwach itd. Staraj się jeść wszystko jak najbliżej natury, o niskim indeksie glikemicznym i będzie ok.

 

źródło: „Dieta w insulinooporności” Magdalena Makarowska Dominika Musiałowska

Wrz 26

8 sposobów na uniknięcie ataku astmy

Astma to przewlekła choroba zapalna układu oddechowego. Objawia się kaszlem, dusznościami, świszczącym oddechem, uciskiem w klatce piersiowej. Są jednak proste i bezpieczne metody, które skutecznie mogą ataki astmy wyeliminować.

  1. Witamina C

Niski poziom tej witaminy może być nawet przyczyną astmy, a znów wysokie jej dawki mogą astmę likwidować. Ilość witaminy C powinna być indywidualnie dobrana do danej osoby, ale tę dawkę chora osoba powinna wyznaczyć sobie w sposób następujący: zażywać witaminy C z dnia na dzień coraz więcej do osiągnięcia tolerancji jelit, czyli kiedy pojawi się biegunka, wiemy, że witaminy wzięliśmy w tym dniu za dużo , dawkę wówczas zmniejszyć i przy niej pozostać.

  1. Magnez

U osób chorych na astmę dochodzi nie tylko do stanów zapalnych ale i do skurczy mięśni gładkich, co prowadzi do zwężenia dróg oddechowych i tym samym do duszności i kaszlu. Suplementacja magnezem może pomóc rozluźnić te mięśnie.

  1. Redukcja poziomu stresu

Pozbycie się stresu to olbrzymi krok w pozbyciu się astmy.

  1. Unikanie mięsa i nabiału

Zbyt duża ilość tłuszczy zwierzęcych może pogarszać stan zdrowia chorych na astmę

  1. Unikanie żywności typu fast food

Badania wykazują, że tego typu żywność nasila ataki astmy. Wysoce przetworzonych produktów jest na rynku mnóstwo, nie chodzi tylko o hamburgery z Mc’donalda. Zupki w proszku, w pudełkach, gotowe sosy, konserwowane dania, wszystko co zawiera barwniki i inne dodatki chemiczne.

  1. Spożywanie warzyw bogatych w karoten

U osób chorujących na ciężką astmę brakuje karotenu – tak wykazały badania. Ponadto warzywa zawierające dużo błonnika, niskotłuszczowe, niskocukrowe, zawierające mnóstwo witamin i minerałów mogą hamować ataki astmy. Szczególnie zalecana dla astmatyków jest cebula, która ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne.

  1. Jedzenie przypraw: chili, musztarda, czosnek

Przyprawy te rozszerzają oskrzela i ułatwiają oddychanie. Czasem wystarczy tylko ich zapach.

  1. Spożywanie korzenia lukrecji

Korzeń lukrecji zawiera flawonoidy, które przynoszą ulgę w stanach zapalnych, które znów powodują ataki astmy. Lukrecja rozrzedza śluz i pomaga płynnie oddychać.

 

 

Źródło: „Wylecz się sam” Andrew W. Saul

Wrz 22

Sok z ananasa – syrop na kaszel, odchudzanie i nie tylko

 

Zacznijmy od tego, że ananas to skarbnica witamin i minerałów. Zawiera on:

 

  • wapń
  • żelazo
  • magnez
  • mangan
  • fosfor
  • potas
  • miedź
  • sód
  • cynk
  • witamina B1
  • witamin B2
  • witamina B3
  • witamina B6
  • witamina C
  • kwas foliowy
  • witamina A
  • witamina E
  • witamina K
  • no i jeden z ważniejszych składników bromealina

 

Ostatni z wymienionych składników wykazuje właściwości przeciwzapalne, przeciwobrzękowe i przeciwbólowe. To właśnie te właściwości przyczyniają się do wspomagania leczenia zapalenia stawów. Ponadto pomaga w gojeniu się ran, oparzeń, siniaków i opuchnięć. Przy tym usuwa martwe tkanki po przebytej ranie nie uszkadzając zdrowych i nowych.

Właściwości przeciwzakrzepowe bromealiny wspomagają serce i są pomocne w chorobach wieńcowych – zapobiega zlepianiu płytek krwi i pomaga rozpuścić już istniejące. Obniża również ciśnienie krwi.

Kolejnym korzystnym wpływem bromealiny na organizm jest prawdopodobna pomoc w walce z chorobami nowotworowymi.

Kolejna rzecz to, że składnik ten ma zdolność rozkładania białek do polipeptydów, przez co ułatwia trawienie, pomaga przy niestrawnościach i słabym wydzielaniu soków żołądkowych. Jest też pomocny przy wzdęciach i zaparciach.

Bromealina stanowi składnik powodujący, że ananas jest doskonałym syropem na kaszel. Jego działanie jest nawet silniejsze niż wszelakich kupnych syropów.

Oto przepis na ten doskonały syrop:

1 szklanka soku z ananasa

1/4 szklanki soku z cytryny

5 cm imbiru

1 łyżka miodu

1/2 łyżeczki pieprzu cayene

szczypta soli

Składniki należy wymieszać. Można wypijać 1/4 szklanki syropu 3 razy dziennie. Kaszel minie szybko, a zawarta w ananasie witamina C przy okazji zwiększy odporność.

 

NATURALNE DERMOKOSMETYKI. KLIKNIJ W OBRAZEK I WYBIERZ JEDEN Z NICH DLA TWOJEJ WYMAGAJĄCEJ SKÓRY

 

Ananas doskonale wspiera odchudzanie. I tu swój udział ma również bromealina, która wspiera ten proces przyspieszając przemianę materii. Usuwa również nadmiar płynów z organizmu i ma działanie oczyszczające.

Na odchudzanie można przygotować sobie doskonały tonik:

1/4 ananasa

2 marchewki

1 pomarańcza

Składniki wystarczy zblendować ze sobą.

Na koniec dodam, że ananas działa również doskonale na cerę stosowany zewnętrznie. Przygotowaną maseczkę z rozgniecionego miąższu ananasa zmieszanego z jogurtem naturalnym należy nakładać na twarz dwa razy w tygodniu na 20 minut. Po czym maseczkę zmywamy. Efektem będzie ujędrniona i wygładzona skóra.

Wrz 02

Guarana – działa lepiej niż kawa a przy tym ma mnóstwo korzyści zdrowotnych

Guarana to krzew rosnący w Brazylii i Wenezueli. Zanana od wielu, wielu lat a Indianie uważali ją za magiczną roślinę i była używana jako lekarstwo na problemy jelitowe oraz poprawę sił witalnych. Jest to gatunek roślin o największej zdolności syntezy kofeiny. Ma jej znacznie więcej niż kawa a jej działanie utrzymuje się nawet 6 godzin. Poza kofeiną zawiera również guaraninę, która działa jak kofeina, adeninę, cholinę, katechinę, hypoksantynę, saponiny, teofilinę, teobrominę, skrobię i olejki eteryczne.

 

 

Jakie ma działanie:

  • poprawia zdrowie psychiczne
  • ułatwia zapamiętywanie
  • poprawia nastrój
  • oddala zmęczenie
  • zwiększa odporność i wytrzymałość fizyczną
  • hamuje tworzenie się tromboksanu (który powoduje zlepianie się płytek krwi)
  • ma właściwości antyoksydacyjne
  • ma właściwości moczopędne
  • działa jak afrodyzjak
  • poprawia trawienie
  • zmniejsza poziom stresu
  • wspiera odchudzanie
  • poprawia wygląd skóry
  • zmniejsza objawy PMS
  • redukuje migreny i bóle głowy

Udowodniono, że przyjęcie dawki 75 mg pozwala przez kolejne 6 godzin lepiej wykonywać zadania i być bardziej skupionym.

Jeśli chodzi o trawienie, to używano jej przy biegunkach lub odwrotnie przy zatwardzeniach.

Guarana jest naturalnym źródłem kwasów omega 3 i 6, które wspierają rozwój mózgu. Świetnie sobie radzi w pomocy przy depresji, lękach czy niepokoju. Ponadto redukuje stres, co również ma odbicie w lepszym funkcjonowaniu mózgu oraz reszty organizmu.

Roślina ta ma zbawienny wpływ na układ sercowo naczyniowy. Pomaga pozbyć się nadmiaru tłuszczu z tętnic a ponadto wspomaga krążenie krwi, a przy tym delikatnie rozrzedza krew. Jej działanie antyoksydacyjne zwalcza wolne rodniki co pomaga zachować zdrowie komórek. A jeśli już mowa o krwi to guarana pozwala pozbyć się bolesnych miesiączek.

 

NATURALNE DERMOKOSMETYKI. IDEALNE RÓWNIEŻ DLA WEGAN. KLIKNIJ W OBRAZEK I WYBIERZ COŚ DLA SIEBIE

 

Guarana działa również korzystnie na nasz wygląd. Poza tym, że wspomaga odchudzanie, to pomaga budować cebulki włosów, więc jeśli masz wypadające włosy, warto po nią sięgnąć. Dla poprawy kondycji skóry można jej dodawać do kremów czy maseczek. Przyjmowana wewnętrznie dobrze radzi sobie z trądzikiem.

Jak widać guarana to dobry pomysł aby zastąpić nią kawę 🙂

Pamiętać należy jednak, że to wciąż kofeina i nie można jej nadużywać. Maksymalna dawka dla osoby dorosłej to max 300 mg. Nadużycie może wiązać się z bezsennością, wymiotami, zaburzeniami rytmu serca itp. Oczywiste również jest, że kobiety w ciąży i karmiące nie powinny jej spożywać.

 

.

Sie 26

10 sposobów na podkręcenie metabolizmu

Tyjesz ? Albo nie możesz schudnąć ? Nie wiesz co się dzieje ? Być może Twój metabolizm jest na zwolnionych obrotach. Oto lista rzeczy jakie możesz wprowadzić do swojego życia aby to zmienić:

  1. Nie nastawiaj się na cud pigułki, cud koktajle dzięki którym zrzucisz zbędne kilogramy.

Przede wszystkim do takich koktajli czy pigułek dodawane są środki chemiczne, a one szkodzą Twojemu organizmowi. Jeśli faktycznie od takich rzeczy schudniesz to i tak po odstawieniu kilogramy wrócą.

  1. Pij dużo wody

Nawet umiarkowane odwodnienie powoduje, że Twój organizm zwalnia. Ponadto woda pomaga pozbyć się toksyn z organizmu a one również wpływają na spowolnienie metabolizmu.

  1. Używaj przypraw

Czosnek, imbir, majeranek, bazylia wspomagają wydzielanie kwasów w żołądku, co pomaga w trawieniu potraw. Używaj też ostrych przypraw, one przyspieszają metabolizm.

  1. Rusz pupę

Fakt, że dieta to 70 % sukcesu, ale ruch pomoże zwiększyć metabolizm. Jeśli nie masz weny na wyciskanie siódmych potów na siłowni, czy na bieganie, czy rower to wychodź chociaż minimum 4 razy w tygodniu na spacer i idź szybkim krokiem przez godzinę.

  1. Jedz regularnie

Jak jesz nieregularnie np. prawie nic w ciągu dnia a kolacja obfita, Twój organizm boi się, że nie dostanie jedzenia przez znów kolejnych naście godzin i ratuje się odkładając to co dostał na zapas, na tzw czarną godzinę. Jak będziesz jeść regularnie zacznie spalać to co dostał.

  1. Jedz dużo warzyw

Wraz z warzywami dostarczasz do organizmu dużo błonnika. On natomiast reguluje pracę kwasów żółciowych i przyspiesza perystaltykę jelit.

  1. Zadbaj o dobry sen

Sen reguluje metabolizm. Jedna zarwana noc i Twój metabolizm tego dnia spada o 20 %

  1. Pij zieloną herbatę

Zielona herbata nie dość, że usprawnia metabolizm to jeszcze oczyszcza organizm.

  1. Ogranicz alkohol

Alkohol spowalnia metabolizm a i jest to również źródło dodatkowych kalorii, czasem nawet ogromne źródło.

  1. Ogranicz stres

Wiem, że łatwo się mówi, ale np. chwila z książką przed snem zamiast przed komputerem, wyjście na spacer zamiast plotek przez telefon, pójście na saunę …. pomoże stres zredukować. Niestety ale życie w większości w pędzie i przy tym w stresie spowalnia Twój metabolizm.

 

Sie 24

Celiakia, nadwrażliwość na gluten i przepuszczalność jelit

Celiakia to jedna z najdokładniej zbadanych chorób autoimmunologicznych. W zasadzie jest to jedyna choroba dla której ustalono wpływ środowiska: mianowicie gluten w pszenicy, życie i jęczmieniu. W przypadku tej dolegliwości przeciwciała atakują jelita i inne tkanki jako skutek uboczny reakcji na gluten. Nasze jelita wyścielane są mikrokosmkami, które zużywają się przy kontakcie z glutenem. To znów skutkuje tym, że nie mogą one prawidłowo funkcjonować i wypełniać swojej roli, np. zaburzone jest wchłanianie mikroelementów. To z kolei prowadzi do niedożywienia (nie mylić z wygłodzeniem), a osoby chore na celiakię czują się zmęczone i przygnębione. Jak widzicie wygląda to jak domino i nie ma innego wyjścia dla chorych osób jak tylko stosowanie ścisłej bezglutenowej diety.

źródło: mamotoja.pl

A nadwrażliwość na gluten ? Osoby z tą przypadłością w przypadku kontaktu z glutenem mają takie same objawy: zmęczenie, bóle głowy, przybieranie na wadze i kilka innych. Jednak różnica jest taka, że przy nadwrażliwości nie zostają uszkodzone mikrokosmki jelitowe przy kontakcie z glutenem. To jednak nie zwalnia przed wyeliminowaniem z życia glutenu, gdyż w innym przypadku mogą rozwinąć się choroby takie jak: otyłość, cukrzyca, choroby serca, demencja i inne. Należy tu również wymienić Hashimoto, które w przypadku nadwrażliwości występowało najczęściej. Co istotne celiakia reaguje konkretnie na gluten a nadwrażliwość na gluten powinna raczej nazywać się nadwrażliwością na pszenicę, gdyż organizm reaguje również na inne składniki tego zboża. Jednym słowem nadwrażliwość na gluten inicjuje wiele układowych chorób autoimmunologicznych. Odkryto, że u tych osób występują przeciwciała na poziomie 46%, a ta nadmierna ich ilość w krwiobiegu może niszczyć tkankę w mózgu, wątrobie czy tarczycy czy jeszcze gdzie indziej.

Zarówno celiakia jak i nadwrażliwość na gluten ma związek

z powstałymi w późniejszym czasie chorobami autoimmunologicznymi.

I co ma z tym wspólnego przepuszczalność jelita ? Częstotliwość występowania jelita drażliwego wraz z celiakią to tylko 1%, natomiast wraz z nadwrażliwością na gluten to już 30%. Reszta czyli te 70% mimo iż żadnej nadwrażliwości nie mają i tak czują się lepiej gdy gluten odstawią.

Zdrowe jelita to zdrowa reszta organizmu. To tu zaczyna się większość chorób, jeśli nie wszystkie. Jeśli do jelit dostarczasz pokarmy, które ciężko strawić, między innymi gluten, powstają w nich ogniska zapalne i zostają zniszczone korzystne bakterie. Flora bakteryjna jest zaburzona, pokarmy zamiast być strawione – fermentują, tworzą się gazy i wzdęcia. Jelita stają się coraz bardziej przepuszczalne, a liczba przeciwciał w krwiobiegu rośnie. Bardzo ważny jest fakt, że przepuszczalność jelita podnosi się po kontakcie z glutenem bez względu na to czy ktoś choruje na celiakię, czy ma nadwrażliwość na gluten, czy jest zdrowy.

 

NATURALNE DERMOKOSMETYKI – TWOJA SKÓRA NA NIE CZEKA. KLIKNIJ W OBRAZEK I WYBIERZ ODPOWIEDNIE DLA SIEBIE

 

Gluten wywołuje przepuszczalność jelita w ciągu 5 godzin od spożycia !

Jeśli jesteś zdrowy uszkodzenia ustąpią po 36 godzinach, ale jeśli masz nadwrażliwość czy celiakię to już niekoniecznie. Nabłonek jelita regeneruje się bardzo szybko, w ciągu 3 do 7 dni nawet. Osoba zdrowa gdy zje kromkę chleba spowoduje rozdarcie nabłonka, ale on się zregeneruje, gdy zje tosta na kolację, nabłonek również się zregeneruje i tak powiedzmy w kółko – DO CZASU. W pewnym niestety momencie jelita nie dadzą rady i powiedzą STOP. Nie będą się już regenerowały, a Twoje zdrowie zacznie się pogarszać.

Jeśli masz któryś z poniższych objawów powinieneś wykonać badania na nietolerancję glutenu czy celiakię:

  • niedobór żelaza, którego nie można było zwiększyć za pomocą suplementu

  • zaburzenia gęstości kości

  • nerwica, depresja

  • przewlekłe zmęczenie

  • opóźnione pokwitanie

  • zaburzenia w rozwoju fizycznym np. niski wzrost

  • problemy z wątrobą i przewodem żółciowym

  • ból stawów

  • blady, cuchnący stolec

  • blade ranki w ustach

  • neuropatia obwodowa

  • częste bóle brzucha, wzdęcia

  • choroba Duhringa

  • mrowienie w nogach

  • odbarwienie zębów, utrata szkliwa

  • powtarzające się poronienia

  • niewyjaśniona niepłodność

  • niewyjaśniona utrata wagi

  • wymioty

I jeszcze jedna ciekawostka. Przyjrzyj się swojemu odbiciu w lustrze. Badania wykazują, że aż 86% osób z celiakią ma powiększone czoło, tzn takie tzw „wysokie”. Ludzka twarz jest podzielna na trzy równe odcinki: od czubka brody do czubka nosa, od czubka nosa do górnej krawędzi oczu, oraz od górnej krawędzi oczu do krawędzi włosów. Jeśli odcinek od krawędzi oczu do krawędzi włosów czyli czoło jest wyższe, masz ponadto jeden lub więcej objawów wymienionych wyżej, warto się bliżej przyjrzeć swojej osobie, lub zrobić badania.

Źródło: „Uszkodzenia autoimmunologiczne – ukryta przyczyna chorób” dr Tom O’Bryan

Starsze posty «

» Nowsze posty