Morsowanie – czy ma jakieś wady ?

Morsowanie to zwyczajnie zanurzenie się w lodowatej wodzie. Jest ono porównywane do krioterapii, ponieważ ma zbliżone działanie.

Wad morsowanie nie ma żadnych 🙂 ale za to istnieją pewne przeciwwskazania.

Co do zalet, to jest ich cała masa:

  • zwiększa odporność organizmu – podczas zanurzenia w lodowatej wodzie organizm doznaje pewnego rodzaju szoku, co powoduje zwiększenie zahartowania i odporności

  • poprawia kondycję skóry i opóźnia proces starzenia – podczas morsowania dochodzi do usprawnienia krążenia krwi, co powoduje odżywienie skóry i pozbycie się z niej toksyn

  • zwiększa wydolność układu sercowo – naczyniowego – podczas przebywania w lodowatej wodzie w organizmie poszerzają się naczynia krwionośne i żyły co wpływa na poprawę krążenia

  • redukuje stany zapalne – znaczne poszerzenie naczyń krwionośnych powoduje lepszy transport składników odżywczych w tkance, co sprawia, że szybciej się regenerują

  • normalizuje poziom cholesterolu oraz cukru we krwi

  • pozytywnie wpływa na funkcjonowanie układu kostnego

  • powoduje wzrost endorfin

  • redukuje stres

Jakie są przeciwwskazania ?

Najlepiej przed przystąpieniem do morsowania udać się do lekarza i z nim to skonsultować.

Chyba, że wiesz, że jesteś zdrów jak ryba, to spoko – wskakuj do wody

Z lodowatych kąpieli nie powinny korzystać osoby, które:

  • mają nadciśnienie tętnicze

  • problemy z sercem

  • problemy z krążeniem

  • choroby mózgu

  • padaczkę

  • boreliozę

Jak zacząć morsować ?

Ja nie wiedząc wcześniej za wiele na temat morsowania wpakowałam się na żywioł do wody na 5 minut. To za dużo jak na pierwszy raz, choć oczywiście nic mi nie było 🙂

Ogólnie zaleca się (zależnie jak kto się czuje na siłach) aby najpierw próbować zimnych prysznicy codziennie w domu w wodzie o temperaturze około 10 stopni. Organizm się trochę wówczas przyzwyczai.

Jeśli uważasz, że nie musisz to możesz zacząć morsowanie od wchodzenia do zalewu czy morza, wszystko jedno, ale zacznij to robić jesienią, kiedy nie ma mrozów na zewnątrz.

Pierwsze Twoje morsowanie może być nawet kilkusekundowe, potem stopniowo będziesz sobie wydłużać czas. Ogólnie zakłada się, że czas pobytu w wodzie powinien wynosić tyle ile stopni ma woda, czyli 5 stopni woda – 5 minut w wodzie, 1 stopień woda – 1 minuta w wodzie. Ale to też jest kwestia indywidualna, każdy sam wie i czuje, że ma już dość, bądź nie. Poniższe zdjęcie jest z mojego dzisiejszego morsowania. Woda miała 1 stopień, jak minęła 3 minuta poczułam, że muszę się zbierać 🙂 Doświadczone morsy siedzą w wodzie po 10, 15 a nawet 20 minut

 

Są specjalne buty czy skarpety do morsowania, ja ich nigdy nie używałam, ale podobno pomagają dłużej wytrzymać w wodzie.

Przed wejściem do wody należy tez pamiętać o tym, aby się dobrze rozgrzać, pobiegać, poskakać, pajacyki, skłony itd.

Przypomniała mi się właśnie jeszcze jedna zaleta morsowania. Mianowicie: spalacz kalorii 🙂 20 minut morsowania to minus 700 kalorii, więc bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że tyle możesz spalić podczas półtorej godzinnego intensywnego biegu.

Poza tym, że spalisz kalorie to jeszcze pozbędziesz się cellulitu i ujędrnisz ciało.

Ogólnie mogę powiedzieć: polecam. Dla mnie te wszystkie korzyści są jakby na drugim planie (choć fajnie, że są :)), bardziej jednak cieszy mnie ta cała zabawa … mam mega radość z morsowania 🙂

Dodaj komentarz

Or

Twój adres email nie będzie publikowany.

CommentLuv badge